Bardzo stronnicza. Trzyma stronę ojca dziecka w sprawie o alimenty. Brak jakiejkolwiek empatii. Zarzucała cały czas mi jako matce pozwanego, że ona nie rozumie dlaczego syn w czasie studiów zaocznych nie pracował bo jej dzieci pracowały. Mój syn studiował w czasie covidu. Na tamten czas było ciężko zorganizować praktyki na uczelnię a gdzie dopiero zdobyć pracę. Nie rozumie, że jej dzieci pewnie miały lepszy start bo mają mamę sędziego. Nie sprawdziła dlaczego ojciec dziecka ma ograniczone prawa. Zaznaczam , że ojciec dziecka poza płaceniem alimentów nie uczestniczył w życiu swoich synów. Sędzia kompletnie ten argument odpierała. Nie zasługuje nawet na jedną gwiazdkę. Kompletnie oderwana od rzeczywistości kobieta. Nawet nie umiała odczytać z wydrukowanych potwierdzeń przelewów wysokości kredytów. Nadmieniam, że mój ex a ojciec dziecka płaci zaledwie 400 zł i dla niej to zbyt wygórowana kwota. Do tego nie dostałam wezwania na sprawę bo pomylili adresy. Dramat Joanna |